|
Seniorzy: Pewne zwycięstwo z Burzą, Unia 4:1 (2:0) Burza |
|
Seniorzy Unii Bardo zrehabilitowali się za porażkę w Bystrzycy Kłodzkiej i pewnie pokonali na własnym boisku Burzę Dzikowiec 4:1 (2:0). Bardzianie do meczu przystąpili bez kilku podstawowych zawodników w tym m.in. bez bramkarza – między słupkami z konieczności wystąpił Piotr Kaczor. W zespole oprócz nominalnego golkipera Piotra Sójki zabrakło Bartosza Zalota i Mateusza Ferenca, którzy pauzowali za nadmiar żółtych kartek.
Unia Bardo - Burza Dzikowiec 4:1 (2:0)
1:0 Marek Cichoń 19', 2:0 Maciej Wnent 40' (rz. k), 2:1 Patryk Czarnowski (?) 48' , 3:1 Marek Cichoń 71', 4:1 Kamil Witek 82'
Skład Unii: Kaczor - Korta, M. Włodarczyk, Moszumański, Knych (46' Owczarek) - Szewczyk (70' Kierepka), Witek, Zarzycki, Idzi - Cichoń, Wnent (80' Bromboszcz)
Pierwsze minuty to walka głównie w środku pola. Początkowo nieco lepsze wrażenie sprawiali przyjezdni i to oni mieli pierwszą okazję do zdobycia gola – uderzenie z główki powędrowało jednak nad poprzeczką bramki gospodarzy. Pod koniec pierwszego kwadransa gry do głosu zaczęli powoli dochodzić bardzianie i to oni zdominowali dalszą część pierwszej odsłony. W 12. minucie pierwszy celny strzał na bramkę Burzy oddali podopieczni Bogusława Zielińskiego – z rzutu wolnego uderzał Paweł Moszumański, jednak golkiper z Dzikowca nie miał problemów ze złapaniem futbolówki.
|
|
|
Seniorzy: Zmazać plamę po porażce z Polonią |
|

Seniorzy bardzkiej Unii w niedzielne popołudnie rozegrają następne ligowe spotkanie. Do Barda o punkty przyjedzie powalczyć Burza Dzikowiec. Spotkanie zostało zaplanowane na godzinę 17:00.
Po ostatniej porażce w Bystrzycy Kłodzkiej, Unia nie ma już praktycznie żadnych szans na wywalczenie awansu do klasy okręgowej. Niemniej jednak punkty bardzianom potrzebne są bardzo, bowiem podopieczni Bogusława Zielińskiego chcą do końca sezonu utrzymać pozycję wicelidera. Jeszcze przed rundą wiosenną wydawać się mogło, że jest to cel, który zostanie zrealizowany bez problemu, jednak słaba gra Unii w rundzie rewanżowej spowodowała, że trzecia Polonia traci do zawodników bardzkiej jedenastki już tylko jeden punkt.
|
|

Znakomicie sezon zakończyli juniorzy Unii Bardo, którzy w ostatnim meczu dosłownie zmietli Piasek Potworów, zwyciężając 16:0 (6:0). Goście na derbowe spotkanie przyjechali zaledwie w dziesięcioosobowym składzie i przez cały mecz tylko raz zagrozili bramce Mateusza Giżyckiego. Wynik spokojnie mógł być wyższy, lecz arbiter zakończy zawody w…84 minucie.
Unia Bardo - Piasek Potworów 16:0 (6:0)
Bramki: Taras x6, Szmyd x3, Drubkowski x2, Rymaszewski x2, A. Włodarczyk, Dzierba, Orlikowski
Skład Unii: Giżycki – Brzęczkowski (46’ Dzierba), Kurtiak, Halota, Jakowski – Drubkowski, Szmyd, A. Włodarczyk, Rymaszewski (58’ Orlikowski), Tomaszyk - Taras
Unia zaczęła mecz nieźle i szybko zdominowała gości, którzy jednak przez pierwszy kwadrans umiejętnie się bronili. Raz nawet przedostali się pod pole karne bardzian, jednak całą sytuację dobrze wyjaśnił Paweł Halota. Najbliżej zdobycia gola w początkowej fazie rywalizacji był Marcin Taras, lecz uderzył w poprzeczkę. Worek z bramkami rozwiązał Adrian Włodarczyk, który wykorzystał dogranie Tarasa i strzałem z okolic 16. metra dał bardzianom prowadzenie. Potem poszło jak po maśle…
|
|
Juniorzy: Udanie zakończyć sezon |
|
Ostatni mecz w tym sezonie rozegrają w sobotę o godzinie 15:00 piłkarze Unii Bardo. Ich rywalem będzie Piasek Potworów, a gospodarzem meczu będą podopieczni Łukasza Głowaka, którzy bez względu na wynik tej konfrontacji zakończą ligowe zmagania na drugiej pozycji.
Biało-niebiescy po raz kolejny przystąpią do meczu osłabieni. Podobnie jak w środę tak i w sobotę na boisku zabraknie Łukasza Wilczyńskiego i Cypriana Załogi. Pod dużym znakiem zapytania stoi także występ Karola Rymaszewskiego. Derby z Piaskiem będą także pożegnalnym meczem w juniorskiej drużynie dla dwóch piłkarzy – Mateusza Jakowskiego i Marcina Orlikowskiego.
|
|
Juniorzy: Unia kontynuuje zwycięską passę |
|
Bardzka Unia nie miała większych problemów z pokonaniem ząbkowickiej Polonii i odniosła zasłużone zwycięstwo aż 8:0 (1:0). Niesmak po batalii pozostawił po sobie incydent z końcowych minut spotkania, kiedy arbiter zmuszony był sięgnąć po czerwony kartonik, karząc nim bezpośrednio Macieja Hałasowskiego (Polonia) i Marcina Orlikowskiego (konsekwencja dwóch żółtych kartek, Unia Bardo).
Skład Unii: Giżycki - Brzęczkowski (60' Dzierba), Halota, Kurtiak, Tomaszyk (55' Rymaszewski) - Drubkowski, A. Włodarczyk, Jakowski, Szmyd Orlikowski - Taras
Początek spotkania nie zapowiadał aż tak wysokiej wygranej bardzian. Polonia przystąpiła do batalii zmobilizowana i nie zamierzała tanio sprzedać skóry. Jedyny gol w pierwszej części spotkania padł w końcówce pierwszego kwadransa gry - dośrodkowanie z rzutu wolnego Marcina Tarasa przeciął Adrian Włodarczyk i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Było to jedyne trafienie w pierwszej części meczu, chociaż okazji po obu stronach nie brakowało. Najbliżej zdobycia gola w ekipie miejscowych był Maciej Szmyd, lecz jego uderzenie zatrzymało sie na poprzeczce, zaś po drugiej stronie dwukrotnie dobrze interweniował Giżycki po uderzeniach Dawida Molędy. Po 45. minutach 1:0 dla Unii.
|
|
Juniorzy: Pokonanie Polonii formalnością? |
|
Już w środę o godzinie 17:00 na boisku w Bardzie swój kolejny mecz rozegrają juniorzy Unii. W środku tygodnia podopieczni Łukasza Głowaka podejmą Polonię Ząbkowice Śląskie.
Zawodnicy Unii są zdecydowanym faworytem tej konfrontacji i każda strata punktów będzie dużą sensacją. Bardzianie do meczu przystąpią bez Cypriana Załogi i Łukasza Wilczyńskiego, którzy udali się na zawody armwrestlingu. Obu zawodników zabraknie również w sobotnim meczu derbowym, gdzie unici zmierzą się na własnym boisku z Piaskiem Potworów.
W ostatniej kolejce piłkarze prowadzeni przez trenera Głowaka rozgromili 7:1 (4:1) Wieżę Rudnica, zaś Polonia grająca w niepełnym składzie pokonała 4:2 Piasek Potworów. Aktualnie bardzianie zajmują w tabeli drugą lokatę, zaś ząbkowiczanie są na przeciwległym biegunie i z dorobkiem dwunastu oczek zajmują przedostatnią, ósmą pozycję.
Zbiórka zawodników 15:45!
|
|
Seniorzy: Grad bramek w Bystrzycy, Polonia 7:4 (3:2) Unia |
|
Spotkanie pomiędzy Polonią Bystrzyca Kłodzka, a bardzką Unią było określane mianem hitu kolejki. Nic dziwnego, bowiem trzecia drużyna ligowej tabeli podejmowała na własnym boisku wicelidera. Zwycięsko z tej batalii wyszli miejscowi, którzy pokonali podopiecznych Bogusława Zielińskiego hokejowym wynikiem 7:4 (3:2).
Polonia Bystrzyca 7:4 (3:2) Unia Bardo
Bramki: 1:0 Sławomir Marszałek 20 sek.', 1:1 Marek Cichoń 45 sek.', 2:1 Piotr Buczyński 30', 3:1 Piotr Buczyński 32', 3:2 Paweł Moszumański 35', 4:2 Rafał Sołodowczuk 48', 5:2 Sławomir Bielak 50', 6:2 Rafał Sołodowczuk 55', 6:3 Bartosz Zalot 65', 6:4 Bartosz Zalot 75', 7:4 Adrian Krzemiński 88'.
Składy:
Polonia Bystrzyca Kłodzka: Marcinów - Zaleski, Wojtyła, Sobański, Dymek (84’ Forkasiewicz) – Bielak (50’ Grudzień), Nogawka, Pasternak (87’ Rak), Sołodowczuk – Marszałek (54’ Krzemiński), Buczyński.
Unia Bardo: Sójka – Zalot, M. Włodarczyk, Witek (65’ Szewczyk), Bieńko (75’ Korta) – Moszumański, Zarzycki (55’ Owczarek), Witek Idzi – Cichoń, Wnent
Już pierwsza minuta konfrontacji przyniosła dwie bramki. Jako pierwsi, w 25. sekundzie spotkania, do siatki trafili goście, a konkretniej uczynił to Sławomir Marszałek. Napastnik Polonii dobił uderzenie Piotra Buczyńskiego, który dwukrotnie przy próbie pokonania Piotra Sójki trafiał w słupek. Bardzianie odpowiedzieli niewiarygodnie szybko. Chwilę po rozpoczęciu gry od środka boiska, długie podanie za obrońców otrzymał Marek Cichoń. Napastnik Unii zdecydował się na uderzenie z rogu szesnastki i bardzo ładnym uderzeniem w „długi” róg doprowadził do wyrównania. 1:1 po niecałej minucie? Tego w meczu z udziałem bardzian nie było bardzo dawno.
|
|
|